Podczas uroczystej prezentacji w zakładach w Bordeaux-Mérignac francuskie Dassault Aviation zaprezentowało wczoraj (10 marca) swój najnowszy i najbardziej zaawansowany samolot biznesowy – Falcon 10X. W wydarzeniu wzięło udział ponad 400 klientów, partnerów oraz przedstawicieli branży lotniczej.
Nowy Falcon ma wyznaczyć standardy w segmencie dalekodystansowych odrzutowców biznesowych, oferując największą kabinę w tej klasie oraz zaawansowane rozwiązania technologiczne opracowane m.in. na bazie doświadczeń firmy w programach wojskowych. Jedną z najważniejszych cech Falcona 10X jest wyjątkowo przestronna kabina. Ma dokładnie 2,03 m wysokości, 2,77 m szerokości oraz 16,4 m długości i będzie mogła pomieścić do 16 pasażerów w czterech oddzielnych częściach wypoczynkowych, dając miejsce na wiele konfiguracji, w tym dużą przestrzeń wejściową samolotu, miejsce do odpoczynku dla załogi oraz przestronny tylny salon. To oznacza, że będzie prawie 20 cm szersza i 5 cm wyższa niż najszerszy i najwyższy obecnie latający odrzutowiec biznesowy (przyp. red. Global 7500/8000). Pozwala to na projektowanie wnętrza bardziej przypominającego nowoczesną przestrzeń mieszkalną lub biurową niż tradycyjną kabinę samolotu.
Pasażerowie będą mogli odczuwać ciśnienie w kabinie na wysokości 914 m (3 tys. stóp) podczas lotu na wysokości 12 496 m (41 tys. stóp). System filtracji nowej generacji zapewni w 100 proc. czyste powietrze. Samolot będzie co najmniej tak cichy jak Falcon 8X, który jest obecnie najcichszym użytkowanym odrzutowcem biznesowym. Planowany zasięg 10X to 7500 mil morskich czyli 13 900 km, dzięki któremu połączy takie pary miast jak Nowy Jork – Szanghaj, Los Angeles – Sydney, Hongkong – Nowy Jork czy Paryż – Santiago. Jego prędkość przelotowa ma wynosić Mach .925 czyli 1 133 km/h.
– Celem było stworzenie środowiska, w którym czas spędzony na pokładzie staje się naturalną częścią dnia, a nie tylko długim okresem pomiędzy startem a lądowaniem – podkreślił prezes i dyrektor generalny Eric Trappier. Jak dodał, pasażerowie mają wysiadać z samolotu wypoczęci i gotowi do pracy.
Nowe skrzydło kompozytoweKluczowym elementem konstrukcji jest pierwsze w lotnictwie biznesowym w pełni kompozytowe skrzydło zaprojektowane specjalnie dla tej klasy samolotu. Nowa konstrukcja łączy klasyczne dla samolotów Falcon urządzenia zwiększające siłę nośną, sloty i klapy, z nowoczesną architekturą kompozytową. Dzięki temu skrzydło ma zapewniać wysoką efektywność aerodynamiczną przy jednoczesnym ograniczeniu masy oraz zachowaniu dobrej charakterystyki startów i lądowań na krótszych pasach.
Producent podkreśla, że rozwiązania zastosowane w Falconie 10X korzystają z doświadczeń zdobytych przy projektowaniu samolotów wojskowych, w tym myśliwca Dassault Rafale.
Zaawansowany kokpit NeXusFalcon 10X otrzyma również nowy kokpit o nazwie NeXus. System zaprojektowano z myślą o ograniczeniu obciążenia pilotów i zwiększeniu świadomości sytuacyjnej, szczególnie w najbardziej wymagających fazach lotu. mW kabinie pilotów znajdą się duże ekrany dotykowe oraz nowe narzędzia automatyzacji wspierające załogę podczas realizacji złożonych misji. Standardowym wyposażeniem będzie także podwójny system poprawionej widoczności FalconEye, ułatwiający operacje w trudnych warunkach pogodowych i przy ograniczonej widzialności.
Samolot otrzyma trzecią generację cyfrowego systemu sterowania fly-by-wire opracowanego przez Dassault. W połączeniu z tzw. Smart Throttle, rozwiązaniem inspirowanym sterowaniem w myśliwcach, system będzie automatycznie zarządzał pracą obu silników oraz wspierał pilotów m.in. podczas podejść do lądowania czy procedur odejścia na drugi krąg.
Nowe silniki Rolls-RoyceNapęd Falcona 10X stanowić będą silniki Pearl 10X produkowane przez brytyjską firmę Rolls‑Royce. Jednostka wykorzystuje rdzeń Advance2 i generuje ciąg przekraczający 18 tys. funtów. Według producenta połączenie wysokiej mocy i efektywności ma umożliwić wykonywanie bardzo długich lotów międzykontynentalnych przy jednoczesnym ograniczeniu emisji i poziomu hałasu.
– To wyjątkowy dzień dla naszego zespołu. Jesteśmy dumni, że dostarczamy napęd dla tego niezwykłego samolotu – powiedział Dirk Geisinger, dyrektor ds. lotnictwa biznesowego w Rolls-Royce.
Kolejny etap programuPo oficjalnej prezentacji program Falcon 10X wchodzi w kolejną fazę rozwoju, przygotowania do testów w locie. Kampania certyfikacyjna ma potwierdzić osiągi maszyny i doprowadzić do wprowadzenia do eksploatacji najbardziej zaawansowanego samolotu biznesowego w historii Dassault. Najpierw miał to być 2025 r., a teraz wiemy, że debiut Falcona 10X
spodziewany jest w 2027 r., kiedy to samolot uzyska pełną certyfikację.
Producent liczy, że nowy model umocni pozycję rodziny Falcon w segmencie dalekodystansowych odrzutowców biznesowych i wyznaczy nowe standardy komfortu oraz technologii w tej części rynku lotniczego.
Informacyjnie o 10X Falcon 10X ma mieć rozpiętość 33,6 m, długość 33,4 m i wysokość 8,4 m. Najważniejszą zmianą w wyglądzie samolotu, w porównaniu z innymi Falconami, będzie zabudowanie usterzenia w układzie T i zastosowanie skrzydeł o całkowicie kompozytowej konstrukcji, a także całkowicie nowy kadłub z bardzo dużymi oknami – prawie o 50 proc. większymi niż w Falconie 8X. W sumie w kadłubie będzie znajdować się 38 okien, tworząc najjaśniejszą kabinę w lotnictwie biznesowym. Dwusilnikowy samolot będzie napędzany najbardziej zaawansowanym i wydajnym silnikiem w lotnictwie biznesowym - Rolls Royce Pearl 10X. Model 10X jest najnowszą, największą i najmocniejszą wersją silnika z serii Pearl, zapewniającą ciąg ponad 80 kN każdy. Maksymalna masa do kołowania wynosić ma 52 345 kg, a maksymalna masa startowa (MTOW) – 52 163 kg. Długość startu, przy masie maksymalnej, wynosić ma poniżej 1 829 m, a długość lądowania – poniżej 762 m.